Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18551

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11320

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10577

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10571

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10229

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9977

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9288

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6765

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6610

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Klejnoty

Autor: Baudelaire Charles Pierre

Tytuł: Klejnoty

Wyświetleń: 278

Nag? by?a najdro?sza. Mej ??dzy powolna
Zachowa?a klejnotów jeno b?yskawice
Wiedz?c, jak barw muzyka upoi? mi? zdolna
Przypominaj?c dumne Maurów niewolnice.

Gdy w ta?cu pobrz?k ci?nie - szyderczy, stalowy -
Ten t?um po?yskuj?cy od blach i kamieni,
Co? mi? porywa! Nurt krwi w serce bije nowy,
Kiedy d?wi?k ze ?wiat?o?ci? si? brata i mieni.

Iskrz?c si? wi?c le?a?a, roz?wietlaj?c ?o?e,
I ze stosu poduszek u?miechem wabi?a
Mi?o?? moj? g??bok?, pie?ciw? jak morze,
Co je wybrze?a ci?gnie tajemnicza si?a.

Wzrok jak w poskromionego utkwiwszy tygrysa,
Rozmarzona, leniwe odmienia?a pozy -
A pe?no?? ró?y, zlana z ?wie?o?ci? irysa,
Nowym czarem zdobi?a te metamorfozy;

Jej ramiona, jej nogi - biodra w upojeniu
W?asnej chwa?y - i fala ?ab?dziego ?ona
P?yn??y przed oczami jak w jasnowidzeniu;
I jej brzuch, i jej piersi - mej winnicy grona -

Sz?y ku mnie, pieszczotliwsze od Anio?ów Z?ego,
Aby zam?ci? spokój w starganym sumieniu
I dusz? m? ze szczytu zwlec kryszta?owego,
Gdzie, spragniona pokoju, leg?a w ukojeniu.

Zdawa?o si? chwilami, ?e kaprys zuchwa?y
Biodra Antiopy z torsem powi?za? efeba,
Tak si? bujnie jej l?d?wie w kibi? przelewa?y
- Na smag?ym ciele szkar?at l?ni? zachodu nieba! -

?e lampa cicho zgas?a w wyczerpaniu sennym,
Tylko kominek izb? o?wietla? ognist?;
Ile razy westchnieniem wybucha? p?omiennym,
Krwi? nasyca? t? skór? jak ambra z?ocist?.