Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18551

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11320

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10577

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10571

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10229

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9977

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9288

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6765

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6610

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Gra

Autor: Baudelaire Charles Pierre

Tytuł: Gra

Wyświetleń: 362

W wyp?owia?ych fotelach stare kurtyzany,
Zwi?d?e, wymalowane, z okiem pe?nym cieni,
Mizdrz?ce si?: na szyjach pere? sznur nizany,
W chudych uszach brz?k z?ota i drogich kamieni.

W kr?g zielonych stolików bezwargie oblicza,
Bezbarwne szare wargi i bezz?bne szcz?ki;
Wzrok w piekielnej gor?czce pieni?dze przelicza,
Pró?n? kiesze? mi?tosz? palce dr??cej r?ki.

Pod niechlujnym sufitem md?y szereg kinkietów
I ogromne paj?ki lej? l?nie? pokoty
Na zachmurzone czo?a wykwintnych poetów,
Co przyszli marnotrawi? swoje krwawe poty:

Oto pos?pny obraz, co w sennym marzeniu
Do mych jasnowidz?cych przywar? dzisiaj oczu;
Siebie tak?e widzia?em, jak - stoj?cy w cieniu,
Wsparty na ?okciu, zimny, niemy, na uboczu -

Zazdro?ci?em tym kurwom trupiego wesela,
Podziwia?em tych graczy chciwo?? wiecznie m?od?,
Gdy tak chwacko kupczyli bez skrupu?ów wiela -
Jedni swoim honorem, drugie sw? urod?!

I ze zgroz? poj??em, ?e zazdro?ci? zdolny-m
Temu, co w otch?a? biegnie z skwapliwo?ci? w?ciek??,
I, w?asn? krwi? pijany, po ?yciu mozolnym
Na ?mier? przeniós?bym m?k?, a nad nico?? piek?o.