|
|
|
Witamy w serwisie poetycki.net
Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.
Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.
Do Madonny
Pragn? tobie zbudowa?, Madonno, o Pani!
Ciemny, podziemny o?tarz w mych cierpie? otch?ani.
Wydr??? w jak najg??bszym mego serca mroku,
Z dala od ??dz ?wiatowych drwi?cego wzroku,
Nisz?, co b?dzie w lazur, w emali? z?ocona,
Gdzie ty si? znosi? b?dziesz, Statuo wy?niona!
Z wyg?adzonej mych wierszy metalicznej siatki,
Rozgwie?d?onej uczenie w rym jak kryszta? g?adki,
Ozdobi ci? z?ocona korona ko?cielna.
Potem pe?en zawi?ci, Madonno ?miertelna,
Potrafi? ci wykroi? p?aszcz tak suty, sztywny,
Podejrzeniem podszyty, pierwotny, masywny,
?e zakuje twe wdzi?ki jak pud?o ?cianami -
Nie per?ami dziergany, lecz moimi ?zami!
A sukni? twoj? b?dzie moja ??dza dr??ca,
Falista, z gór? pn?ca si? i spadaj?ca,
Co na szczytach si? chwieje, w?ród dolin spoczywa
I w ró?an? biel cia?a poca?unkiem sp?ywa.
Cze?? i respekt ci buty at?asem wy?o??,
Ale wraz twoje boskie stopy upokorz?
Trzewiki, co je wi???c w powolnym u?cisku,
Zachowaj? jak forma wierny ?lad odcisku.
A je?li, mimo trudów mej sztuki podniebnej,
Pod stopy ci ksi??yca nie dam tarczy srebrnej,
To w??a ci po?o??, co trawi me wn?trze,
By szyderczo depta?y twe stopy naj?wi?tsze -
O Królowo zwyci?ska! O ?ask pe?na czystych! -
T? gadzin? nabrzmia?? od ?lin nienawistnych,
I przed Królowej dziewic o?tarz ukwiecony
My?li me, jak rz?d gromnic równo ustawiony,
Rozgwie?d?a? b?d? blaskiem b??kitne sklepienie,
W twoj? stron? ogniste kieruj?c spojrzenie.
I jako we mnie wszystko tob? si? zachwyca,
Wszystko b?dzie jak mirra, nard, b?d?win, ?ywica -
I ku tobie, o szczycie, co si? w ?nieg pogr??y?,
W oparach mój duch wrz?cy b?dzie wiecznie d??y?.
Wreszcie, by si? twa rola Marii dope?ni?a,
?eby si? z barbarzy?stwem mi?o?? po??czy?a -
Jak oprawca, którego w?asna ??dza strwo?y,
Z siedmiu grzechów ?miertelnych zrobi? siedem no?y
Ostrych i jak nieczu?y ?ongler, bez wahania
Bior?c na cel najg??bsze dno twego kochania,
Utkwi? je wszystkie siedem w twym sercu p?acz?cym,
W twym sercu dygocz?cym, w twym sercu brocz?cym!
|