|
|
|
Witamy w serwisie poetycki.net
Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.
Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.
Moja Biblia
I sta?a si? po zmroku rzecz straszna i ciemno?? nasta?a wieczna, a s?o?ce nie zna?o ju? wschodu i zachodu i przepad?o w bezkresnej czelu?ci oceanu
A ludzie w pop?ochu uciekali z domów, a zapach palonych cia? ludzkich przyprawia? o omdlenie.
A ksi??yc przez wieki ?wiat?o od s?o?ca po?ycza?, a teraz ba? si? pokazywa? nie chc?c ukaza? swej obnarzonej strony.
I rzek? tedy ksi??yc: ciemno?? dni jasne po?era i czyni mnie niewidzialnym dla oczu ludzkich ,a gwiazdy oogniem piekielnym p?on?.
Widz?c i s?ysz?c to lud w panik? i popo?och popad? i cz?owiek boj?c si? ?mierci gard?a podrzyna? sobie i bli?nim.
?wiat sta? si? dla nich niewidzialny, a duch szatana i w ich rozumy i poczynania wkrad? si? niczym wiatr mi?dzy k?osy ?yta.
A ?ród?a krwi? bruzga?y, niczym serce w?óczni? rozdarte, i g?sta mg?a spowi?a ich chude cia?a, a oczy ich ?zawi?y z bólu.
I biec ju? nie mogli, upadali na kolana a potem na twarz jak zwierzyna le?na.
A gdy przestali oddychac, silniejsi cia?a ich rozrywali i mi?so jedli wybieraj?c z?bami to co najlepsze A gdy ju? nakarmili swe zg?odnia?e ?o??dki, spragnieni w d?onie krwi nabierali niczym wino i pili bez opami?tania.
A by?y w?ród nich kobiety czyste i brzemienne, ale i one karmi?y swoje potomstwo zw?okami swych m??ów i krwi? grzeszników , bezp?odne si? stawa?y , a dzieci w ich brzuchach umiera?y i gni?y a one razem z nimi niczym jab?ka na drzewach.
A jab?ek na drzewach nie by?o, tylko ludzkie g?owy wisia?y, a sw?d ich cia? przeszywa? nozdrza jak ostrze harpuna cia?o wielorybie przek?uwa na wylot, godz?c je ?miertelnie.
I Ziemia rozst?pi?a si?, a oni wpadali do przepa?ci bez dna gin?c bez powrotu, A szatan przemówi? przez jednego z nich: Jam teraz jest pan wasz, który ?mier? i zag?ade przynosi, ból i cierpienie,p?acz i ?zy, strach i l?k. A czas ostateczny dla was przyszed? i ja os?dze ka?dego z osobna i p?kn? Wam serca, a ja je w kamie? zamienie, a cia?a wasze w g?azy.
Wody wszelakie na l?dy si? wdar?y, i wulkany magm? plu?y gor?c?, a lud ju? wiedzia?, ?e ?ycia na ziemi nie ma i ?mier? czuli w powietrzu.
|