Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18551

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11320

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10576

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10228

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9977

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9286

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6609

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Pod Jaworem

Autor: Lauks Wojciech

Tytuł: Pod Jaworem

Wyświetleń: 305

Pod granatowym niebosk?onem,
Co blaskiem ma?ych gwiazd upstrzony,
W?ród nocy m?odzieniec strapiony,
Siada? pod jaworowym drzewem.

Patrz?c w gór? w zadumie p?yn?c,
W ksi?gach ?ycia my?li wertowa?.
I tak móg? przesiadywa?, co noc
Bo przez sny, ju? sam podró?owa?.

Kradn?c, jak co dzie? nieba cz?stk?,
Siedz?c u korzeni jawora.
Za krzakiem duch przemkn?? lub zmora-
Budz?c zmys?y, ?ami?c ga??zk?.

I skry? si? tam, by go nie by?o,
Cicho tych zjawisk upatruj?c.
Wtem widmo si? pojawi?o,
Blaskiem swym m?odzie?ca szokuj?c.

Nie straszn? a pi?kn? dziewic?,
Ten dziwny upiór si? okaza?.
Skin?wszy g?ow? wdzi?k ukaza?,
I oczarowa? go sw? lic?.

Tak wpatrywa? w ni? oczyska swe,
I widzie? pocz?? w niej kobiet?.
Otar? raz jeszcze, czy to nie sen,
I kobiecy czar, i d?wi?ki te.

Bo teraz us?ysza? pi?kny ?piew.
I wiedzia?, ?e go wzrok nie zawiód?.
Raz wychyn?? ga??zk? odwiód?,
I stan?? naprzeciwko w?ród drzew.

"Kim?e?, tak sama pi?kna pani?"
Zapyta? ja w niskim uk?onie.
"Nie bój si? jeste?my tu sami"
Byli zaraz przy niebosk?onie.

Ju? tylko dla nich te istnia?y,
Gwiazdki z nieba noc? kradzione.
Nie zosta?o nic powiedzone,
A dusze ich si? rozumia?y.

Zapadli w sen cichy oboje,
Tu? pod tym drzewem jaworowym.
Otuleni w ramiona swoje,
Zapadli w ?nie kolorowym.

Có? to za urok, nikt nie wiedzia-
?piewano tylko ko?ysanki,
Jak znalaz? widmo swej kochanki,
Poeta co pod drzewem siedzia?!