|
|
|
Witamy w serwisie poetycki.net
Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.
Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.
Zaniłem
Zabiłem go! W tłumie innych na niego wydałem wyrok. Gdy zaplanowałem zbrodnie byłem od niego o krok. Nagle, z zaskoczenia, pewnie w tułowiu go chwyciłem, Lecz z bólem w sercu niewinnego zabiłem. Spojrzałem mu prosto w kamienne oczy, Wziąłem nóż w mokre strachem dłonie. Widzę jak krew po moich palcach się sączy, I cudowny strach dławiąc w sobie. Rozciąłem mu brzuch i wyciągnąłem flaki, Te jego twarde oczy wydłubałem mu palcami. Kark złamałem jak małą zapałkę, Po tym rzuciłem zwłoki niczym niechcianą lalkę. Patrzyłem po tym wszystkim Z obrzydzeniem tak mi bliskim, Jak wnętrzności krwią i przegnaną nasączone. Leżą bezwładnie, samotnie na stole, Oczy wydłubane czerwonym nektarem przelane. Już nie mają siły w sobie, I dopiero w tedy wiem, po co to robię. Życie nabiera sensu w oczach moich, Ukazuje się im kruchość życa. Sens umierania za bliskich, Dlatego zabiłem ich wszystkich. Nie z żądzy sprawiania sobie przyjemności, Lecz po to, by jeść ich ości. Bo każda wigilia musi mieć karpia, Tak jak nie ma uczty bez żarcia.
|