Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18551

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11320

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10576

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10228

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9977

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9286

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6609

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Ach, ta Ameryka!

Autor: Zacharek Joanna

Tytuł: Ach, ta Ameryka!

Wyświetleń: 278

Nikt nie mo?e doczeka? si? do wielkiej gali,
Która odb?dzie si? w wielkiej hali.
B?dzie tam uroczysto??,
Na której ka?dy wyg?osi swej mowy kwiecisto??.
S? tylko dwie takie okazje w Hollywood,
Kiedy to aktorów i aktorek jest pe?na ?ód?.
Ka?dy si? stroi jak potrafi,
Aby mie? pewno??, ?e si? na pierwsze strony gazet trafi.
Jak ju? kto? dostanie Oscara, Z?otego Globa,
Sk?ada wielkie dzi?ki, nawet dla jakiego? Boba,
Który jest tylko psem,
Ale czasem najlepszym kumplem.
Najzabawniejsze jest w?a?nie to,
?e wszyscy uwa?aj? si?, za Bóg wie, co.
Stoj? z r?kami w kieszeni,
Jakby byli jacy? biznesmeni.
Brak im nie tylko kultury,
Ale i odpowiedniej postury.
Bo czy? mo?na i?? zgarbionym,
Zap?akanym, przestraszonym,
Kiedy ca?e ameryka?skie spo?ecze?stwo,
Patrzy na pokraczne m?cze?stwo.
Wi?c lepiej w domu zosta?,
Ni? tam sta?,
I op?akiwa? haniebn? przegran?
Lub oblewa? wielk? wygran?.
Za rok i tak wszystko si? zmieni? mo?e,
Bo z polskim filmem zawsze pokonasz morze.
Morze pe?ne ryb i rekinów,
Które z ?atwo?ci? spotkasz jak manekinów,
W ka?dym sklepie na Broadway'u,
Gdzie ka?dy gbur powie Ci: Go? e?eju!*
Tote? nie ma to jak w biedzie, n?dzy,
uprz??? sobie ?ycie z prz?dzy.
*go? e?eju (poprawnie: go away!), czyli jak Polak mo?e zrozumie? mamrotanie gbura na Broadway'u.