Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego -
Chorwacja serdecznie zaprasza.
|
|
|
Witamy w serwisie poetycki.net
Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.
Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.
Maczo (LL)
MACZO
Za górami za rzekami
Za morzami i lasami
?y? ch?opak bardzo m?ody
Lecz nie brak?o mu urody
Lubi? siedzie? w komputerze
Mia? komórk? w znanej erze
Czarne BMW te? posiada?
I nie z ka?dym by pogada?
Cz?sto siedzia? na g g
I nie wiedzia? czego chc?
A gdy siedzia? w chacie
To rozmawia? du?o w czacie
Z dziewczynami si? umawia?
I chojraka wci?? udawa?
W dyskotece te? przebywa?
I dziewczyny tam podrywa?
A gdy dosz?o do spotkania
Wnet ujrza?y tego drania
On nie wi??e si? na sta?e
Lubi te przygody ma?e
Tak to pi?knie mu s?u?y?o
A? mu nagle si? znudzi?o
I zapragn?? szuka? ?ony
Na jego gust wymarzony
Szuka? d?ugo niecierpliwie
?e a? w?osy dosta? siwe
Ci?gle siedzia? na tym czacie
Wszyscy mówi? ty wariacie
Co ty robisz co si? gapisz
Wnet do wariatkowa trafisz
Ale on nie traci? wiary
Ci?gle szuka? swej ofiary
Gdy nadzieja go opu?ci?a
W czacie dziewczyna si? zjawi?a
Wnet pomy?la? to jest ta
Lecz nie wiedzia? ?e to gra
Ona ci?gle go zwodzi?a
Mu po nocach wci?? si? ?ni?a
A gdy go ju? opu?ci?a
To my?lenie mu zmieni?a
Zawsze to on mia? racje
Nawet stawia? im kolacje
Takie by?y wci?? gor?ce
Bo lecia?y na pieni?dze
Ona olewa?a jego prezenty
Powiedzia?a nie jest ?wi?ty
Wnet zrozumia? sw? g?upot?
Cho? nie jednej zabra? cnot?
Teraz inaczej si? zachowuje
Ale zawsze t? jedyn? poszukuje
Pozna? jedn? na gg
A? mu ?y? si? chce
I tak ci?gle rozmawiali
A? si? wreszcie zakochali
Potem listy te? pisali
SMS ci?gle wysy?ali
A gdy fotk? jej zobaczy?
To si? ci?gle na ni? patrzy?
Umówili si? przy kawie
I do rana siedzieli prawie
Tak im czas s?odko p?ynie
Przy s?odyczach i przy winie
Potem ci?gle si? spotykali
I o ?lubie rozmawiali
Dat? ?lubu razem ustalili
I si? przy tym nie k?ócili
On ju? nie by? tak cwany
Ale bardzo zakochany
Nic nie widzia? doko?a
Cho? znajoma go zawo?a
Ju? na dobre si? zmieni?
I sw? wielk? mi?o?? ceni?
?lub by? pi?kny i wspania?y
Dwie orkiestry jemu gra?y
Teraz maj? mnóstwo dzieci
On nie siedzi teraz w sieci
A komputer jest na ?cianie
By przypomnia? zapoznanie
Razem teraz si? starzej?
I po latach ci?gle ?miej?
Z tej opowiastki mora? taki
Wi?c s?uchajcie mnie ch?opaki
Wi?cej s?ów czu?o?ci w mi?o?ci
Niechaj w twym sercu go?ci
Z dziewczynami tak jak z jajkiem
Cho? by? by? tylko laikiem
Czy na czacie czy na dworze
Wszystko zdarzy? si? mo?e
Nie rób teraz tak? min?
Ty te? spotkasz sw? dziewczyn?
Mo?e obok ciebie teraz stoi
Ale jest nie?mia?a i si? boi
Wi?c rozejrzy si? doko?a
Mo?e mi?o?? ju? ci? wo?a
Wy dziewczyny B?d?cie Dobrej my?li
Mo?e dzisiaj ten jedyny wam si? przy?ni
Gulema
|