Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18157

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 10962

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10280

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10265

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 9944

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9673

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 8972

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 7993

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6524

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6414

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Mirty

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Mirty

Wyświetleń: 557



?ródziemnego Morza brzegiem,
Nad b??kitnych wód przestrzeni?,
Osypane kwiatów ?niegiem
Mirty wiecznie si? zieleni?.

Niebo b?yszczy tak ogni?cie
Zrumienione do?em z ?ekka -
Przez zielone gaju li?cie
Roztopione z?oto ?cieka.

Melodyjnie pluszcze fala,
Wietrzyk w listkach szemrze s?odko,
Canzonett? s?ycha? z dala,
Co wci?? now? d?wi?czy zwrotk?.

Po?ród mirtów zwolna kroczy
Syn chmurniejszej, innej ziemi
I ol?nione spu?ci? oczy
Przed blaskami, przed z?otemi.

Prószy z krzewów bia?e kwiecie,
A on marzy: jak tam w dali
Wicher ?nie?ne zaspy miecie,
Jak tam j?czy, jak si? ?ali,

Jak tam ci??ko jest podró?nym
Po pustkowiach b??dzi? noc?...
I o domu marzy pró?nym,
Gdzie powraca? nie ma po co.

Wtem pie?? zabrzmi: ?Mirty p?on?,
\"Dr?? listkami nieprzytomnie,
Ale silniej dr?y me ?ono.
Luby, luby, ?piesz si? do mnie!\"

A w?drowiec, id?c, wzdycha:
\"Ach, nie dla mnie p?on? kwiaty,
Tam mogi?a stoi cicha,
Gdzie mi zakwit? mirt przed laty.\"

\"Tak, pami?tam! rós? w ogródku,
Zasadzony matki d?oni?,
Ale biedny usech? z smutku:
?zy go moje nie dogoni?.\"

Smutny u?miech znik? mu z twarzy,
Czo?o chmurzy si? bole?niej,
O mogile drogiej marzy,
Wtem znów s?ycha? zwrotk? pie?ni:

\"?piesz o luby! przyb?d? przecie,
Mam dla ciebie dary nowe,
?wie?y u?miech, ?wie?e kwiecie,
?wie?e usta purpurowe\".

Dziwnie mu na dusz? pada
Ten ton pie?ni rozkochanej,
Ta rozkosznych s?ów kaskada
Na otwarte serca rany.

Wi?c ucieka przed tym echem
Na nadbrze?nych ska? kraw?dzie,
Morze wita go u?miechem,
A piosenka ?ciga wsz?dzie.

Piosnka ko?czy: \"W mirtów cieniu
R?czk? ci? nakryje bia??,
Przy canzonet s?odkim brzmieniu
Dobrze ci si? b?dzie spa?o!\"

A w?drowiec dalej kroczy,
Rozwa?aj?c piosnki s?owa:
Ach! nie luba zamknie oczy,
Obca ziemia go pochowa!

I powtarza w zamy?leniu,
Przyciskaj?c pier? zbola??:
\"Przy canzonet s?odkim brzmieniu
Dobrze ci si? b?dzie spa?o!\"


Adam Asnyk
1872


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl