Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10574

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10228

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9286

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6607

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Herakles

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Herakles

Wyświetleń: 463



I
Greckie go mity Heraklesem zwa?y,
Chocia? w?a?ciwie ludem si? nazywa.
Na wieczn? prac? nieba go skaza?y,
Wi?c jego rami? nigdy nie spoczywa.

Jest pracowity, silny i wytrwa?y,
Lwia skóra nagie barki mu pokrywa;
Lecz wobec pana swojego nie?mia?y,
?a?cuchów swoich sam kuje ogniwa

I spe?nia wszystkie najci??sze zlecenia.
Kiedy podniesie maczug? - to straszny!
A jednak st?pa cicho, najzwyczajniej,

Pe?en zaparcia i upokorzenia.
?miej? si? z niego, ?e jest za rubaszny,
Kiedy go widz? w augiaszowej stajni.
III
On bohaterstwo swoje ma?o ceni
I nie wie jeszcze, czym jest i czym b?dzie,
Nie wie, ?e ca?o wyszed?szy z p?omieni
Miejsce dla siebie w?ród bogów zdob?dzie;

Lecz wiedz? o tym bogowie strapieni,
Co w nim mie? chcieli pos?uszne narz?dzie,
Wi?c ca?y Olimp z w?ciek?o?ci si? pieni
I prze?laduje go zawsze i wsz?dzie.

Jeszcze w kolebce posy?a? mu gady,
Aby go zgniot?y w dusz?cym u?cisku,
I wci?? tysi?cem olbrzymów na? godzi.

Bezsilne gniewy, zasadzki i zdrady!
B?dzie zwyci?zc?... i przy gromów b?ysku
Prometeusza z wi?zów wyswobodzi!


Adam Asnyk
1872


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl