Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10574

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10228

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9286

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6607

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Giewont

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Giewont

Wyświetleń: 458



Stary Giewont na Tatr przedniej stra?y
G?ow? tr?ca o lec?ce chmury -
Czasem u?miech przemknie mu po twarzy,
Czasem brwi swe namarszczy - ponury
I jak olbrzym w poszczerbionej zbroi
Nad ko?ysk? ludzkich dzieci stoi.

Przez ci?g wieków wznosi dumne czo?o
I wysuwa pier? sw? prostopad??,
Patrz?c z góry na wie?niacze sio?o,
Co pokornie u nóg jego siad?o,
Przez ci?g wieków stra? sw? nad nim trzyma
Z troskliwo?ci? dobrego olbrzyma.

Wypiastowa? ju? pokole? wiele,
Które wieczny zwi?zek z nim zawar?y,
Z nim z??czy?y swe losy i cele,
Przy nim ?y?y i przy nim pomar?y,
Nawet my?l? spod jego opieki
Nie wybieg?szy nigdy w ?wiat daleki.

Wypiastowa? ca?y ród górali -
On ich widzia?, gdy dzie?mi rado?nie
U stóp jego bawi?c si? pe?zali,
Widzia? m?odzie?, jak mu w oczach ro?nie,
Jak si? krz?ta ko?o swego plonu,
Widzia? potem starców w chwili zgonu.

Zna wi?c dobrze bieg ich trwania krótki,
W ciasnym kó?ku zamkni?te nadzieje,
Ich rado?ci, pragnienia i smutki,
Co ich boli, co im piersi grzeje:
Zna zabiegi i spory gor?ce
O k?s ziemi na polach lub ??ce.

On si? przyjrza? kolejom powszednim
I by? s?dzi? ju? niejednej sprawy...
Nieraz w nocy rozegra? si? przed nim
Jaki dramat pos?pny i krwawy -
Widzia? ró?ne skryte ludzi czyny,
Widzia? cnoty, widzia? tak?e winy.

Lecz cho? czo?o chmurami powleka,
Zbyt surowo nikogo nie s?dzi,
Bo zna dol? biednego cz?owieka,
Który id?c na o?lep zab??dzi
I o g?odzie wzrok obraca chciwy
Na ?y?niejsze swych s?siadów niwy.

Raczej czuje dla tej biednej rzeszy
Wielk? lito?? w piersi swej kamiennej:
Od kolebki bawi j? i cieszy,
Z ka?d? chwil? bior?c strój odmienny,
Przed jej okiem stroi si? i wdzi?czy,
Po?yczaj?c wszystkie barwy t?czy.

Dla niej wstaje w g?stej mg?y zas?onie,
Któr? z wolna zrzuca z ramion we dnie,
Dla niej w wieczór ca?y ogniem p?onie
I szarzeje, mroczy si? i blednie,
Zawieszaj?c ksi??yc w swojej szczerbie,
Jakby srebrn? Leliw? mia? w herbie.

Dobry olbrzym! Troszczy si? o ludzi,
Co si? jego powierzyli stra?y
?pi?ce dusze z odr?twienia budzi
I pi?kno?ci poczuciem je darzy,
I rozrzuca nad dzieci?stwa noc?
Pierwsze blaski, które ?ycie z?oc?.

Tak jak w ba?ni: kocha si? w pasterce
Dobry olbrzym i dobiera kluczy,
By otworzy? na wpó? dzikie serce;
Tak jak w ba?ni: swych tajemnic uczy,
Uczy znosi? ci??kie losu brzemi?
I mi?owa? sw? rodzinn? ziemi?.


Adam Asnyk
1880


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl