Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10572

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10227

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9285

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6606

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Zdobycz

Autor: Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Tytuł: Zdobycz

Wyświetleń: 420



W g?stej puszczy przez g?ste parowy
Biegnie letni gronostaj piaskowy,
Szuka ?upu, samotnie, odwa?nie.

To nie jary, to miejskie ulice -
Nie gronostaj, dziewcz? ?niadolice,
Kszta?t samiczy w sukni ciasnym jarzmie.

D??y z celem, na prze?aj i chytrze.
Cho?by anio? zagra? jej na cytrze,
Nie przystanie, nie spojrzy, skupiona.

?okciem bodzie przeszkody natr?tne
I dysz?ca, z przyspieszonym t?tnem
Sunie, g?ow? wtulaj?c w ramiona.

Do?wiadczona w tajnikach Warszawy,
W lewo, prawo patrzy na wystawy,
D?o? zaciska z ciep??, srebrn? pi?tk?.

Cho?by ?ebrak pad? jej p?azem do nóg,
Nie daruje, nie odda nikomu,
Konsekwentna jak prawe zwierz?tko.

Srebrny pieni?dz - grzech czy praca krwawa?
Rzecz nie nasza. Jej sekret, jej sprawa.
Ten bieg naprzód, nie spacer to p?ochy!

Ostrym wzrokiem ?ledzi w okien g??bi
Pary po?czoch: cielistych, go??bich -
I kupuje. Zdobywa po?czochy!

Zach?anno?ci? le?nej puszczy bliska
?up drapie?nie do piersi przyciska
Wraca. Serce spe?nieniem nasyca.

W górze b?yszcz? rozrzucone smugi
Chmur jedwabnych, migda?owych, d?ugich,
Gwiazda z po?czoch pod lamp? ksi??yca.


Maria Pawlikowska - Jasnorzewska


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl