|
|
|
Witamy w serwisie poetycki.net
Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.
Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.
Dzwonki
Naraz mi jasno?? znikn??a dzienna,
I ?wiat zala?a ciemno?? bezdenna,
Czu?em, ze serce bole?? mi zrywa
Po czym nasta?a cisza straszliwa
Z ca?ego ?ycia przebrzmia?ej wrzawy
Zosta?y tylko mgliste wspomnienia,
Jaki? ból straszny, upadek krwawy,
Wyrok zag?ady i pot?pienia,
N?dza bez granic, byt bez przysz?o?ci
I ca?e morze - morze nico?ci
W wn?trzno?ciach ziemi, w prochu i pyle,
Le?a?em martwy w swoje) mogile,
Z wystyg?? piersi?, z wystyg?? twarz?,
Pod ciemnych duchów le?a?em stra??,
Lecz chocia? wszystko pad?o w rozstroju,
W niemocy ducha, w martwo?ci cia?a,
Jednak nie mia?em w grobie spokoju,
I my?l pal?ca wszystko przetrwa?a -
I po przebyte) m?ce konania
Zosta?o jeszcze poczucie trwania
Czu?em na ustach ?ycia gorycze
I wszystkie smutki ?piewne, s?owicze,
Marzenia w przepa?? str?cone ciemn?
Ulatywa?y jeszcze nade mn?,
A pod tych marze? mglist? zas?on?,
Pod tym odd?wi?kiem przebrzmia?ych godzin,
Tysi?cem uczu? dr?a?o mi ?ono,
Tysi?cem wskrzesze? czy tez narodzin,
?ycie si? lalo w nowe koryto,
Rzucaj?c dawn? form? prze?yt?
Czu?em, jak piersi moje rozsadza
Razem niszcz?ca i twórcza w?adza,
Jak nie?miertelna Boska pot?ga
W ruch niesko?czony znowu mnie wprz?ga,
Jak mnie roztapia w ?wiatów ogromie,
Jak mi dla ducha drog? toruje
I widz? siebie w ka?dym atomie,
I wsz?dzie my?l m? dawn? znajduj?,
A jedn? cz?stk? ponad grobami
Wybiegam na ?wiat kwiatów oczami.
I zamieniony w dzwonki b??kitne,
Na wlasnym zgliszczu stoj? i kwitn?
Znowu si? patrz? na jutrzni? z?ot?,
Znowu si? do niej zwracam z t?sknot?,
A noc wiosenna per?owe ?ezki
Rzuca na kwiatów senne kielichy,
I znowu ko?cz? sen mój niebieski,
Taki spokojny i taki cichy
A kiedy wietrzyk potr?ci kwiecie,
Pie?? idealna p?ynie po ?wiecie.
P?ynie daleko - wietrzyk j? mesie
Po z?otym polu, zielonym lesie,
Po naszych górach, po naszych wodach,
Po naszych cichych wiejskich zagrodach,
Miesza si? z szmerem jasnego zdroju,
Z szumem topoli, z ?piewem s?owika,
I nadpowietrznym hymnem spokoju,
Harmoni? ciszy serca przenika,
I b?ogos?awi ojczyste pole,
I b?ogos?awi ludzk? niedol?.
Czasami tak?e niebieskie kwiecie
Zwabi do siebie samotne dzieci?
I siada duma? pachol? m?ode,
Patrz?c na kwiatków dziwn? urod?,
I nie wie nawet, jakim sposobem,
Zrywaj?c dzwonków k?osy powiewne,
Wyiasta my?l? nad smutnym grobem
I w sercu d?wi?ki znajduje ?piewne,
Lecz czuje tylko ze si? w mm budzi
Pragnienie niebios, mi?o?? dla ludzi.
Wi?c czego? patrzy i czego? czeka,
Niby co? widzi w cieniu z daleka
W gasn?cej zorzy i w barwach kwiatów -
Zgaduje pi?kno?? umar?ych ?wiatów,
I mm si? ocknie z zadumy senne; -
Wykwita przed nim na tle b??kitu
Anielska posta? w szacie promiennej,
P?yn?ca ogniem nowego ?witu,
I tajemnice grobów ods?ania
Królowa ?mierci i zmartwychwstania.
Adam Asnyk
1 listopad 1869
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
|