Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 11812

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 9301

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 8805

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 8426

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 8414

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 8165

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 7334

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 6710

9. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 5163

10. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 4980

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Czarodziejka

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Czarodziejka

Wyświetleń: 455



Z wdzi?kiem wiosny nie?miertelnym,
W jutrzenkowym blasku szat,
Wraz z orszakiem swym weselnym
Czarodziejka idzie w ?wiat:
Z uwie?czon? biegnie skroni?,
Z ?piewem ptasz?t, z kwiatów woni?.

Przed ni? sylfów jasna rzesza,
Swój weselny nuc?c chór,
Na ob?okach t?cze wiesza,
I otrz?sa ros? z piór,
I obwieszcza jej przybycie:
?wie?? rozkosz, nowe ?ycie.

?wiat zakwita ca?y przed ni?
I ró?owy bierze blask,
P?onie szcz??cia przepowiedni?,
Po??daniem s?odkich ?ask.
Wszystko wschodzi, wszystko ro?nie,
Pod jej stop? dr??c rado?nie.

Ona z twarz? u?miechni?ta,
Coraz nowych go?ci zwie
Na weselne ?ycia ?wi?to,
Na godowe krótkie dnie.
I z z?otego swego lejka
S?odycz s?czy czarodziejka.

Wiecznie pi?kna, wiecznie m?oda,
Biesiadników poi kr?g,
Ledwie komu czar? poda,
Ju? j? wyrwie z chciwych r?k
I unosi z sob? dalej,
Na ?wietlanej biegn?c fali.

Pró?no za ni? skargi goni?,
Pró?no westchnie? p?ynie szmer:
Ona z ?piewem, blaskiem, woni?,
Ju? do innych zd??a sfer,
Zawiedzionym, co si? skar??,
Z u?miechni?t? mówi?c twarz?:

\"Czy? s?dzicie, ?e wy jedni,
Macie zgarn?? ca?y dzaia?,
Waszym ??dzom odpowiedni,
I nasyci? pragnie? sza??
?e wam jednym tylko s?u??,
Nios?c ?ycia miód i ró?e?

Czy? s?dzicie, ?e mnie wiele
Obej?? mo?e ludzki los?
Ja natury spe?niam cele,
Nie zwa?aj?c na wasz g?os;
Nikt nie wstrzyma mnie na drodze,
Jak przyby?am, tak odchodz?.

Musz? naprzód i?? bezwzgl?dnie,
Wszystkim nowy wie?ci? dzie?:
Co zakwit?o, niechaj zwi?dnie,
Niech opada w mrok i cie?,
Ust?puj?c miejsca nowym
P?czkom wonnym a ró?owym.

Korzystaj?c zatem z chwili,
W której napój nios? wam...
Kto raz czar? m? wychyli,
Co w niej znajdzie - ma?o dbam;
Czy si? cieszy, czy si? ?ali,
Niewzruszona id? dalej.

Nie ma czasu tych ?a?owa?,
Co prze?yli por? sw?:
Inne usta chc? ca?owa?,
Inne serca kocha? chc?:
Przysz?o?? ?wiata, niecierpliwa,
G?o?nym krzykiem mnie przyzywa!\"


Adam Asnyk


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


:: Code by SkinU ::