Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10572

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10227

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9285

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6606

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Bóstwo tajemnicze

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Bóstwo tajemnicze

Wyświetleń: 507



Jaros?awowi Vrchlickiemu

Na chmurnym szczycie góry
Kamienne jest oblicze;
?wi?tyni kryj? mury
To bóstwo tajemnicze.

Sk?adaj? mu ofiary
Zast?py wiernych s?ug -
Przez dym kadzide? szary
Poczernia? stary bóg.

Twarz jego skryta w cieniu,
Przy?miona wieków ple?ni? -
I stoi tak w milczeniu,
Wielbiony ludu pie?ni?...

A? nagle... t?um zdzicza?y
Po?og? wpada nie??,
Chce burzy? o?tarz chwa?y,
Niweczy? dawn? cze??.

S? ju? w ?wi?tyni progu
T ?ami? wszelki opór,
Grozi? staremu bogu,
Wstrz?saj?c m?ot i topór.

Kap?ani wznosz? d?onie -
W ich sercach ból i gniew...
W ?wi?to?ci swych obronie
Gotowi przela? krew.

I mod?y ?l?: \"O Panie,
Swej mocy poka? cud,
Blu?nierców str?? w otch?anie,
Niewierny ukarz lud!\"

I bior? or?? w r?ce...
Wtem bóstwo na glos rzecze:
\"Ja dzi? mój tryumf ?wi?c?,
Wi?c wy schowajcie miecze!

Nie trzeba mi obrony
Ani cudownych si?:
Niech burzy t?um szalony
T? posta?, któr? czci?.

Ja pomsty nad winnemi
Nie daj? w d?o? nikomu,
Nie chc? pomocy ziemi
I nie chc? niebios gromu.

Nieci? wznosz? swoje m?oty,
Rze?biony krusz?c kszta?t,
Gdy? boskiej mej istoty
Nie zniszczy ?aden gwa?t.

W minionych wieków ci?gu
Nieraz ju? ludu z?o??
M?ci?a si? na posagu...
Cierpia?em gwa?tów do??.

I nieraz dzikie zgraje
Wyda?y mnie po?odze -
A zawsze wi?kszy wstaj?,
Pi?kniejszy z ruin wschodz?.

Mnie topór nie powali,
Chocia? rozbija g?az,
Lecz kszta?t mój doskonali
Ka?dy zadany raz.

Zniszczenie mnie odm?adza
I ogie? mnie oczyszcza;
Padaj?c, moja w?adza
Wyrasta silniej z zgliszcza...

I zgina znów kolana
Przede mn? ca?y lud...
A ci?g?a ta przemiana -
To mój najwi?kszy cud.\"


Adam Asnyk
23 kwiecie? 1879


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl