Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10572

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10227

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9285

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6606

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Apostrofa

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Apostrofa

Wyświetleń: 434



Da?em cl ?ywot mój - to nie wiele!
?ywotów takich tysi?c dzi? przepada;
Da?em ci mi?o?? m?, o aniele!
Lecz có? z mi?o?ci, co jak ?ez kaskada
Ko?ysze ucho twe w takt i pie?ci,
A w strofie ?ycia piorunów nie mie?ci?...

Mam?e jak Narcyz sta?, wdzi?czny sobie,
I roznami?tnia? si? odbitym cieniem?
Grobu nies?aw? czci? na twym grobie,
Schlebia? ci tylko ?zami i cierpieniem,
I gdy ci mieczów brak, nie?? ci ró?e,
Co na Cezarów wi?dniej? purpurze?

O precz mi z drogi tej! - Ja nie mog?
P?atnych s?u?alców zwyk?? i?? kolej?;
Ja widz? ha?by znak, w oczach trwog?,
R?ce, co ?wiatu pogrozi? nie ?miej?:
Wi?c rzucam gniewu krzyk i w?ciek?o?ci
I grobu twego zniewa?am ?wi?to?ci!

Ja dla meczami twych - wzgard? czuj?,
Bo ty frymarczysz krwi? tw?, Messalino!
Wierna przesz?o?ci tej, co ci? truje,
Gdy pokolenia ca?e bez czci gin?,
Pod tryumfalny wóz zawleczona,
Gotowa? upa?? liktorom w ramiona.

Spartaków wprzódy syn ni? twój czciciel,
Rachunku ??dam od ciebie, przekl?ta;
Przesz?o?ci krwawych krzywd smutny m?ciciel
Pytam: gdzie w bólach ludzko?ci pocz?ta
A przekazana my?l jednej tobie,
Arystodemów ty wdowo w ?a?obie!...

Mia?a? przewodni? by? gwiazd? ludom
I na s?d wielki wieków wyprowadzi?
Zast?p czarniawy tej, co dzi? trudom
Wolnych po?wi?ce? zdo?a ju? poradzi?,
Grakchów zabitych sen w czyn zamieni?
I ludzko?? z?ot? jutrzni? opromieni?!...

Wi?c kiedy zdradzasz dzi? - gi? bez chwa?y!
Nie ?ez ci d?u?nym, lecz ur?gowiska!
Czuj? w wn?trzno?ciach twych duch struchla?y,
I w oczach twoich ogie? ju? nie b?yska;
Focjonów s?ucha? chcesz smutnej rady...
Wi?c tylko Baru powstajesz cie? blady.

O nie tak, pi?kna ma! Nie w arenie
Ku czci Cezarów, jak niewolnik, pada?,
Ale si? w w??e strój i w p?omienie
I id? sumienie narodów spowiada?:
Gorgony twarz? ?wie? zbrodniom w oczy,
A? ka?da g?azem pod nogi si? stoczy!

Przez ludów ci??ki znój i przez m?k?
Plemion d?awionych w??em Laokona,
Ludowi swemu ty podaj r?k?
I w przysz?e wieki pchnij si? uwielbiona,
I ofiarnic? b?d? - dla przysz?o?ci,
Znacz?c krwi? duchy wydarte nico?ci.

Niech pokolenie to gruzem legnie
U wielkich natchnie? dziejowych o?tarza!
Bo anio?, Polsko, twój - dalej biegnie
I szal? ?wiata ku niebu przewa?a,
I depcz?c purpur tych krwawe szmaty,
Wolno?ci ludom sypie z?ote kwiaty!


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl