Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do miłości z Alp

Odsłon: 9042

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 7227

3. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 6917

4. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 6677

5. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 6377

6. Autor: Baczyński Krzysztof Kamil

Tytuł: Miłość

Odsłon: 6268

7. Autor: Szymborska Wisława

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 5493

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubię, kiedy kobieta...

Odsłon: 4986

9. Autor: Dolęga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 3847

10. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 3718

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Strasna zaba

Autor: Gałczyński Konstanty Ildefons

Tytuł: Strasna zaba

Wyświetleń: 129



wiersz dla sepleniących



Pewna pani na Marszałkowskiej
kupowała synkę z groskiem
w towazystwie swego męza, ponurego draba;

Wychodzą ze sklepu, pani w sloch,
w ksyk i w lament: - Męzu, och, och!
popats, popats, jaka strasna zaba!

Mąz był wyżsy uzędnik, setarł mgłę w okulaze
i mowi: - Zecywiście cos skace po trotuaze!

Cy to zaba, cy tez nie,
w kazdym razie ja tym zainteresuję się,

Zaraz zadzwonię do Cesława,
a Cesław niech zadzwoni do Symona -
nie wypada, zeby Warsawa
była na \"takie coś\" narazona.

Dzwonili, dzwonili i po tsech latach
wrescie schwytano zabę koło Nowego Świata;
a zeby sprawa zaby nie odesła w mglistość,
uządzono historycną urocystość;

Ustawiono trybuny,
spędzono tłumy,
\"Stselców\" i \"Federastów\"
- Słowem, całe miasto.

Potem na trybunę wesła Wysoka Figura
i kiedy odgzmiały wsystkie \"hurra\",
Wysoka Figura zece tak:

- Wspólnym wysiłkiem ządu i społecenstwa
pozbyliśmy się zabiego bezecenstwa -
panowie, do gory głowy i syje!

A społecenstwo: - Zecywiscie,
dobze, ze tę zabę złapaliście,
wsyscy pseto zawołajmy: \"Niech zyje!\"



1936


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


:: Code by SkinU ::