Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 11809

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 9301

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 8805

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 8426

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 8414

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 8165

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 7334

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 6710

9. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 5163

10. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 4980

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Ach powiedz

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Ach powiedz

Wyświetleń: 598



Ach, powiedz, powiedz! jaki Bóg
W nadziemskie ubra? ci? szaty,
Aby? w pi?kno?ci zbrojna ?uk
Zburzy?a promienne ?wiaty?
 
Ach, wobec ciebie nie ma nic!
Ty ?amiesz prawa odwieczne,
I przed jasno?ci? twoich lic
Promienie gasn? s?oneczne.
 
Niebiosa, ziemia, b??kit wód, -
Wszystko przepada i ginie,
Gdy ty w pi?kno?ci zbrojna cud
Stajesz na ?wiatów ruinie.
 
Ol?niewasz wszystkie ?wiaty trzy
Bia?o?ci? swojego ?ona,
Rozkoszy dreszczem ziemia dr?y,
Kiedy obna?ysz ramiona.
 
Z ust twoich pij?c s?odycz ró?,
Z pragnienia umrze? by trzeba,
Ich ogie? wstrz?sa ?wiatem dusz
I pali najwy?sze nieba.
 
A któ? z ?miertelnych mo?e znie??
Tw? pi?kno?? w ca?ym rozkwicie?
Kto mo?e odda? tobie cze??
I jeszcze zachowa? ?ycie?
 
Kto mo?e my?l? pie?ci? skro?,
Twych w?osów bawi? si? splotem,
Kto pi? nami?tn? mo?e wo?
I jeszcze nie umrze? potem?
 
Tak jak konwalii bia?y kwiat
Usycha na twoim ?onie,
Tak ka?dy zgin?? by?by rad
Z u?miechem szcz??cia przy zgonie.
 
Lecz widz?c ciebie, odej?? znów
W samotne ziemi obszary...
Na te m?czarnie nie ma s?ów,
I nie ma straszniejszej kary!
 
Wi?c powiedz, powiedz! jaki Bóg
Zrobi? ci? ?wiatów królow??...
Bo ja chc? umrze? u twych nóg,
By? mnie wskrzesi?a na nowo!

l stycze? 1870


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


:: Code by SkinU ::