Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18170

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 10969

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10287

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10269

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 9948

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9675

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 8977

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 7998

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6526

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6415

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Rezygnacja

Autor: Asnyk Adam

Tytuł: Rezygnacja

Wyświetleń: 621

Wszystko sko?czone ju? pomi?dzy nami,
I sny o szcz??ciu pierzch?y bezpowrotnie;
Wzi??em ju? rozbrat z t?sknot? i ?zami,
I ?y? i umrze? potrafi? samotnie.


Dzi? nic z mej piersi skargi nie dob?dzie,
Nic jej nie przejmie zachwytem lub trwog?:
Nie wyda d?wi?ku rozbite narz?dzie,
P?kni?te struny zadr?e? ju? nie mog?.


Nie ma bole?ci, co by mnie trwo?y?a,
Bo dzisiaj nawet w w?asny ból nie wierz?;
Ogniowa próba dla mnie si? sko?czy?a,
I do cierpi?cych wi?cej nie nale??.


I ?adne szcz??cie ziemskie mnie nie zwabi,
?ebym si? po nie mia? schyli? ku ziemi...
I ?aden zawód si? mych nie os?abi:
Przebyt? m?k? panuj? nad niemi.


?wiatowych uczu? nico?? i ob?uda
ju? mnie nie porwie swym chwilowym sza?em:
Przesta?em wierzy? w te fa?szywe cuda,
Wi?c i zw?tpieniu ulega? przesta?em.


Z ca?ego t?umu zmy?lonych anio?ów,
Po?yskuj?cych t?cz? swoich skrzyde?,
Zosta?a tylko szara gar?? popio?ów
I wiotkie nici porwanych ju? side?.


Dzi? jeden tylko duch mi towarzyszy,
Co rezygnacji nosi ziemskie miano;
On wszystkie burze na zawsze uciszy
I da mi zbroj? w ogniu hartowan?.


W tej zbroi przejd? przez ?wiat oboj?tnie,
Surowe prawdy ?ycia mier??c wzrokiem,
Ani si? gniewem kiedy roznami?tni?,
Ani si? ugn? przed losu wyrokiem.


Patrz?c si? z dala na k?amliwe rzesze,
Na ich zabiegi o b?yskotki pró?ne,
Kamieniem na nie rzuci? nie po?piesz?
I pob?a?ania jeszcze dam ja?mu?n?.


Niech si? wi?c ko?czy owa sztuka ?adna,
Co si? zwie ?yciem, w cieniu cichej nocy,
Bo ?adna rozpacz i nadzieja ?adna
Nad mojem sercem nie ma ju? dzi? mocy!