Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10572

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10227

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9285

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6606

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Nowo narodzonemu

Autor: Gajcy Tadeusz

Tytuł: Nowo narodzonemu

Wyświetleń: 226



Jak?e takimi d?o?mi utrzymasz pier? mleczn?
male?ki! - Przecie? nie?atwo...
W ?y?ach matki jak w mapie drog? sobie wybierasz
i spokojny - wszak nazwali ci? cz?owiekiem -
s?uchasz krwi jej. Pi?knie szumi twa matka.

Jest jak strumie? ciep?y i bukiet,
a ty - ryba, koncha lub owad,
mlecznych ?wiatów w zadumie s?uchasz,
tam kszta?t pierwszy si? zacz?? rysowa?.

Nie bój si? rzeczy niedobrych,
do spokoju ich prosto si? przytul,
od ko?yski znajomy powrót
poprzez g?osy zielone i skrzypy.

Zanim stopkami do miejsca dotrzesz,
gdzie prawda b?dzie jak pie? drzewa szorstka,
porzucisz strumie? najs?odszy
i mi?kk? zabawk? z w?osa.

I zmienisz imi?. Zostaniesz tylko upartym lub w?t?ym,
jak niegdy? ?o?nierzy z o?owiu siebie pop?dzisz do marszu,
zbudujesz dom -b?dzie wi?kszy, pi?kniejszy od tego z klocków,
lecz ci i dom nie wystarczy.

Jak?e takimi d?o?mi, na których zawi?a mapa,
ci?gle jeszcze male?ki! - utrzymasz kszta?t w?asny?
Ju? dawno wyciek? szum, pi?kny szum i matka
wygas?a.

Kiedy ziemia ci? wo?a ka?dym ziarnem jak warg?,
ty powierzasz si? oczom wyrzuconym jak mosty,
cieniem w?asnym si? chwiejesz, g?os dobywasz z oparu
i jak próchno roz?wietlasz twarz sw? coraz widoczniej

I usypiasz w ramionach pustk?, której si? l?kasz;
nie wiesz tylko, jak wiele snu ci dadz? i kiedy -
Nie my?l. Starczy. Odmierz?, mój ch?opaczku male?ki,
i po?o?? w wieczno?ci mi?kkiej, czystej jak ?niegi.

Mo?e sk?pi? ci b?d?, ale bardzo mi?owa?
i odmierz? ci ?adnie w metal ?mierci warcz?cej,
wtedy d?onie podniesiesz i znów d?wigniesz na nowo
strumie? mleczny.
Jak Atlas b?dziesz d?wiga? bez ko?ca.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl