Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10572

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10227

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9285

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8253

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6606

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Korale

Autor: Gajcy Tadeusz

Tytuł: Korale

Wyświetleń: 232



Pokrusz w?t?e ga??zki,
w których si? wik?asz -

Z pejza?u ma?ego jak okno
?wiergotem karmi?c dwie w?skie
stopy go??bie
wyjdzie starzec barwny jak witra?.

W brodzie wysnutej z wilgotnej g??bi
ociekaj?cej puszystym brzaskiem
przyniesie trzepot ruchliwy
wa?ek nadrzecznych i aster.

U warg zdziwionych i mi?kkich
zawi?nie dziecinny szczebiot,
kiedy ze ?cie?ek zaczerpie
oczu odj?tych drzewom;

kiedy z powietrza d?oni? omsza??
zerwie t? chwil?, w której si? wik?asz,
us?yszysz znowu: za oknem ga???
szumi mozolnie jak morska muszla.

- I b?dzie d?u?ej i b?dzie smutniej -
Starzec jak p?atek z ?atwej bibu?ki
sfrunie z pejza?u pod westchnieniem szybkim
i ?al okr?g?o fioletem sukni
sp?ynie po r?kach wiotszych od wiklin.
I sny wi?zane na senn? ni?
b?d? opada? ku skroniom pr?dkim -
i?? - ?al,
?al i?? -
Senne s? stopy gi?tkie jak pr?ty,
przeby? nie mog? szeptu ga??zi - - -
?le i??,
?al.

Zamknij pejza? jak okno ruchem u?pionej r?ki,
do szeptu nachyl si? czule - tak poznasz t? chwil? soczyst?
i rozerwiesz korali sznurek, i odnajdziesz si? w w?asnym u?miechu
podwojona przez sen jak przez lustro.
Lecz si? nie zjawi barwny starzec,
by zerwa? d?oni? omsza??
jeszcze raz, t? chwil?, w której si? wik?asz.
Zostaw szumi?c? ga???
- najwa?niejsze dopiero si? zdarzy -

pogubi?y si? korale lub zmieni?y w witra?.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl