Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do miłości z Alp

Odsłon: 9049

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 7235

3. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 6920

4. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 6682

5. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 6382

6. Autor: Baczyński Krzysztof Kamil

Tytuł: Miłość

Odsłon: 6277

7. Autor: Szymborska Wisława

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 5496

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubię, kiedy kobieta...

Odsłon: 4989

9. Autor: Dolęga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 3849

10. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 3720

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Tu przy piwie

Autor: Bellon Wojtek

Tytuł: Tu przy piwie

Wyświetleń: 125



Tu przy piwie

Tu przy piwie się snują rozmowy
Jak dym zawieszony nad stołem
Leniwie słowo za słowem
W gwar odpływa co naokoło
Wtem poeta się zrywa do lotu
Pani Stasia z rachunkiem się zbliża
Światu dać chciał arkadie z powrotem
Jakby „żyto” kto ziarnem zagryzał

A tam pola jak pszczele plastry
Późne żniwa wiec ludźmi rojne
I rozmyty jesienią przestwór
I powietrze na oczach szkliste
Mieni barwami się obraz
W pozłacanych ramach dzieciństwa

Tu brzmi ech kroków samotnie
Jak ćma co do światła się garnie
Zabiega drogę przechodniom
Których cienie się kryją po bramach
Wpław przez miasto od brzegu do brzegu
Patrzy niebo przez monokl księżyca
Inny księżyc się śni idącemu
Jakby „żyto” kto ziarnem zagryzał

A tam pola jak pszczele plastry
Późne żniwa wiec ludźmi rojne
I rozmyty jesienią przestwór
I powietrze na oczach szkliste
Mieni barwami się obraz
W pozłacanych ramach dzieciństwa

Tu nad ranem sen ciężki i mokry
Lęk przeszywa stukiem do okna
Wraz z głową kocem się okryć
I dać głowie cichą samotność
I nie myśleć o jutrze o wczoraj
Chłód od okna jak pies stopy liże
Jak przypomnieć zamglony już obraz
Jakby "żyto" kto ziarnem zagryzał

A tam pola jak pszczele plastr
Późne żniwa wiec ludźmi rojne
I rozmyty jesienią przestwór
I powietrze na oczach szkliste
Mieni barwami się obraz
W pozłacanych ramach dzieciństwa


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


:: Code by SkinU ::