Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18549

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11319

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10572

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10570

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10227

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9976

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9285

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8252

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6764

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6606

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Pan Cogito o postawie wyprostowanej

Autor: Herbert Zbigniew

Tytuł: Pan Cogito o postawie wyprostowanej

Wyświetleń: 256



1

W Utyce
obywatele
nie chc? si? broni?

w mie?cie wybuch?a epidemia
instynktu samozachowawczego

?wi?tyni? wolno?ci
zamieniono na pchli targ

senat obraduje nad tym
jak nie by? senatem

obywatele
nie chc? si? broni?
ucz?szczaj? na przyspieszone kursy
padania na kolana

biernie czekaj? na wroga
pisz? wiernopodda?cze mowy
zakopuj? z?oto

szyj? nowe sztandary
niewinnie bia?e
ucz? dzieci k?ama?

otworzyli bramy
przez które wchodzi teraz
kolumna piasku

poza tym jak zwykle
handel i kopulacja

2

Pan Cogito
chcia?by stan??
na wysoko?ci sytuacji

to znaczy
spojrze? losowi
prosto w oczy

jak Katon M?odszy
patrz ?ywoty

nie ma jednak
miecza
ani okazji
?eby wys?a? rodzin? za morze

czeka zatem jak inni
chodzi po bezsennym pokoju

wbrew radom stoików
chcia?by mie? cia?o z diamentu
i skrzyd?a

patrzy przez okno
jak s?o?ce Republiki
ma si? ku zachodowi

pozosta?o mu niewiele
w?a?ciwie tylko
wybór pozycji
w której chce umrze?
wybór gestu
wybór ostatniego s?owa

dlatego nie k?adzie si?
do ?ó?ka
aby unikn??
uduszenia we ?nie

chcia?by do ko?ca
sta? na wysoko?ci sytuacji

los patrzy mu w oczy
w miejsce gdzie by?a
jego g?owa


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl