Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do miłości z Alp

Odsłon: 9029

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 7208

3. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 6908

4. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 6672

5. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 6363

6. Autor: Baczyński Krzysztof Kamil

Tytuł: Miłość

Odsłon: 6251

7. Autor: Szymborska Wisława

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 5472

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubię, kiedy kobieta...

Odsłon: 4975

9. Autor: Dolęga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 3839

10. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 3715

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Oświadczyny poety

Autor: Jasieński Bruno

Tytuł: Oświadczyny poety

Wyświetleń: 146



O piękna Pani z krzeseł

Perfumom której chciałbym cały przesiąc,
Pani ma tyle ogni, których nikt nie skrzesał,
Pani może kochać cały miesiąc

A ja wiem, żeby kochać - pani ma rację -
Trzeba dużo pieniędzy i szklanych słoni,
A my mamy tylko słów nieznanych plantacje
I kangury skaczące po nich

Nie notuje nas żadna giełda
I nie tuczy nam brzuchów business
Bo nasz towar się utkać z mgieł da
I transakcją handlową drwi z nas

Ale o nas śpiewają rapsodie szyldów
Wszystkich krajów, narodów i mów
I jesteśmy bogatsi od wszystkich Rodszyldów
Fabrykanci nieznanych słów

Do moich białych oaz
Na piaskach pustyń niezdeptanych krain
Próżno z biletem pierwszej klasy wołasz
Podróżniczko z okrętu Red Star Line

Na moim małym jachcie
Okrąży cię białych ryb rój
Ostrymi zębami, nim zgubię w łzach cię
Monogram smutku z ust mi wypruj

Pokażę ci tam, jak na łąkach, na wyspach
Gdzie od will rozklawisza się Bach
Ekstatycznie się pasą, mnąc kwiaty w pyskach
Moje słowa o krowich łbach

Zdrętwiałabyś gdybym pokazywać ci zaczął
Wszystkie nowe gatunki raz i kalibry...
A słowa miłosne ćwierkając skaczą
Maleńkie, roztrzepane ptaszki kalibri

I gdy nocą opłynie cię dancing
Parą par strumieniących się pstro
Zaczną skakać i zmącą trans ich
Białe myszy dziwacznych strof

O piękna, czarna damo
Perfumy której ciała, jak jad uśmierca
Wyjdź, tam w mroku już czeka na ciebie przed bramą
Samochód mojego serca


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


:: Code by SkinU ::