Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18546

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11316

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10570

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10567

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10224

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9972

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9281

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8250

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6762

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6605

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Powrót prokonsula

Autor: Herbert Zbigniew

Tytuł: Powrót prokonsula

Wyświetleń: 258

Postanowi?em wróci? na dwór cesarza
jeszcze raz spróbuj? czy mo?na tam ?y?
móg?bym pozosta? tutaj w odleg?ej prowincji
pod pe?nymi s?odyczy li??mi sykomoru
i ?agodnymi rz?dami chorowitych nepotów
gdy wróc? nie mam zamiaru zas?ugiwa? si?
b?d? bi? brawo odmierzon? porcj?
u?miecha? si? na uncje marszczy? brwi dyskretnie
nie dadz? mi za to z?otego ?a?cucha
ten ?elazny wystarczy
postanowi?em wróci? jutro lub pojutrze
nie mog? ?y? w?ród winnic wszystko tu nie moje
drzewa s? bez korzeni domy bez fundamentów deszcz
szklany kwiaty pachn?
woskiem
o puste niebo ko?acze suchy ob?ok
wi?c wróc? pojutrze w ka?dym razie wróc?
trzeba b?dzie na nowo u?o?y? si? z twarz?
z doln? warg? aby umia?a pow?ci?gn?? pogard?
z oczami aby by?y idealnie puste
i z nieszcz?snymi podbródkiem zaj?cem mej twarzy
który dr?y gdy wchodzi dowódca gwardii
jednego jestem pewien wina z nim pi? nie b?d?
kiedy zbli?y swój kubek spuszcz? oczy
i b?d? udawa? ?e z z?bów wyci?gam resztki jedzenia
cesarz zreszt? lubi odwag? cywiln?
do pewnych granic do pewnych rozs?dnych granic
to w gruncie rzeczy cz?owiek tak jak wszyscy
i ju? bardzo zm?czony sztuczkami z trucizn?
nie mo?e pi? do syta nieustanne szachy
ten lewy kielich dla Druzjusza w prawym umoczy?
wargi
potem pi? tylko wod? nie spuszcza? oka z Tacyta
wyj?? do ogrodu i wróci? gdy ju? wynios? cia?o
Postanowi?em wróci? na dwór cesarza
mam naprawd? nadziej? ?e jako? to si? u?o?y