Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18546

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11316

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10570

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10567

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10224

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9972

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9281

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8250

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6762

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6605

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Ofiarowanie Ifigenii

Autor: Herbert Zbigniew

Tytuł: Ofiarowanie Ifigenii

Wyświetleń: 277



Agamemnon jest najbli?ej stosu. P?aszcz zarzuci? na g?ow?,
ale oczu nie zamkn??. S?dzi, ?e przez tkanin? dostrze?e b?ysk,
który stopi jego córk?, jak szpilk? do w?osów.
Hipiasz stoi w pierwszym szeregu ?o?nierzy. Widzi tylko ma?e
usta Ifigenii, które ?ami? si? od p?aczu, jak wtedy gdy zrobi? jej
straszn? awantur? o to, ?e wpina kwiaty we w?osy i daje si?
na ulicy zaczepia? nieznajomym m??czyznom. Raz po raz
widok Hipiasza wyd?u?a si? niepomiernie i ma?e usta Ifigenii
zajmuj? ogromn? przestrze? od nieba do ziemi.
Kalchas, o oczach dotkni?tych bielmem, widzi wszystko
w m?tnym owadzim ?wietle. Jedyna rzecz, która go naprawd?
porusza, to obwis?e ?agle okr?tów stoj?cych w zatoce, które
sprawiaj?, ?e smutek staro?ci wydaje mu si? w tej chwili nie do
zniesienia. Podnosi przeto r?k?, aby rozpocz?to ofiar?.
Chór umieszczony na zboczu obejmuje ?wiat we w?a?ciwych
proporcjach. Niewielki b?yszcz?cy krzak stosu, bia?ych kap?anów,
purpurowych królów, g?o?n? miedz i miniaturowe po?ary
?o?nierskich he?mów, a wszystko to na tle jaskrawego piasku
i niezmiernego koloru morza.
Widok jest pyszny, je?li przywo?a? na pomoc odpowiedni? perspektyw?.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl