Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18546

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11316

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10570

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10567

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10224

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9971

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9281

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8250

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6762

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6605

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Ukochanej

Autor: Gajcy Tadeusz

Tytuł: Ukochanej

Wyświetleń: 286

Gdzie zgi?ty domem grajek smyczkiem
spod palców wartkich toczy ziemi?
i niebo wielkie, nas malutkich,
uliczne drzewo szumi zwi??le.
Jeste?my tutaj wychyleni
za ka?de s?owo. D?o? si? zdar?a
ju? od g?askania szorstkich trumien
i w oczach krzy? pozosta? niemy.
I tak prowadzi nas ju? do snu
i tak nas uczy umierania
piosnka, co sp?ywa po piorunie.

Nie zatrzymasz, nie usi?uj nawet.
B?dzie toczy? nas grajek czy kosmos;
d?o? za ma?a i serce za ma?e -
jedna mi?o?? przytuli mi?o?ci?.
Nam ju? dzisiaj ani ?za, ni ?al,
tylko r?k? milcz?c? uczy?
jeszcze tkliwiej osypywa? piach,
jeszcze mocniej nad krzy?ami nuci?,
nam ju? tylko milcz?co rosn??
i pod iskr? ?mierteln? sta?,
gdy zawodzi, gdy tuli nas do snu
niebem grzmi?cym i ziemi? gorzk?
wychylony w przera?enie ?wiat.

T? uliczk? przywalon? g?osem
smutnych skrzypiec i tramwaju dzwonkiem
nie powróci do nas pr??na wiosna,
a z ni? u?miech i s?owo mi?osne.

Sta? b?dziemy pod ulicznym drzewem,
kiedy salwa znajoma nam porwie
pami?? dobr? o pogodnym niebie,
w którym nik?y si? j?ka? skowronek.

Nam ju? teraz pod tym szumem zosta?
s?ów nie szuka?, warg? mocno zaci??
i nas cz?owiek po?egna z mi?o?ci?,
jak witamy si? co dzie? z rozpacz?.