Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18157

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 10962

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10280

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10265

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 9944

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9673

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 8972

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 7993

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6524

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6414

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Credo

Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Credo

Wyświetleń: 903



Jutro?... Nie wierz?, aby lepiej by?o
i nie zazdroszcz? ju? tej wiary - dzieciom...
Po co si? ?udzi?? Wydarte stuleciom
pos?pne, smutne, zimne do?wiadczenie
z?udzeniem wszelkim na czole wyry?o:
"?mier? i nicestwo!"... zabi?o z?udzenie...
I tylko dziwna, mistyczna, szalona
ch?? t? ohydn? wstrz?sn?? ziemi bry??,
?wiat ca?y, jak jest, pochwyci? w ramiona,
z posad go d?wign?? i na nowe ko?a
jakie b?d? rzuci?, gdy te, co go tocz?,
we ?zach si? p?awi? i we krwi si? brocz?;
i tylko g?os ten, co nas w noce wo?a
z z?em walczy? nie przez ufno?? odrodzenia,
lecz przez nienawi?? ku z?emu dla z?ego
i ??dz?, ssan? z powietrzem, niszczenia:
jest nasz? wiar?. A cho? czasem ona
omdlewa w piersiach, to wnet zmartwychwstawa,
jako z popio?ów Feniks, odrodzona,
i jak kometa b?yska ludziom krwawa,
której p?omienie mo?e ?wiat za?eg?.
My nienawidzim z?a dzisiejszej doby - -
jutro?... To jutro?... Jutro, marzyciele,
przeklina? w?asne swe b?dziecie próby,
nowe z?o w nowym odkrywaj?c dziele;
jutro, trawieni nowymi choroby,
szuka? b?dziecie nowego systemu
leków i zbawie?, a nie mog?c m?ce
ul?y?, bezsilni za?amiecie r?ce,
bo póki ludziom trwa?, póty trwa? z?emu.
Lecz naprzód, naprzód! Niechaj zbrodnie stare
ust?pi? nowym - nim si? te prze?yj? - -
?cigajcie marze? cudn?, a czcz? mar?,
jak ci ?cigali, co dzi? w grobach gnij?.
Lecz naprzód, naprzód! ?ud?cie si?, Ikary,
?e potraficie dolecie? do s?o?ca,
w zdobyte niebo wst?pi? z cz?owiecze?stwem,
a potem - wid?cie, ?e pró?ne ofiary,
?e pomoc z?ego jest wiecznotrwaj?ca,
zw?tpcie, zrozpaczcie i gi?cie z przekle?stwem!
Bo niczym innym nie jest chód ludzko?ci,
tylko przemian? z?a wieczy?cie trwa??;
o Chrystusowej marz?c wszechmi?o?ci
deptajcie wroga, co was przedtem depta?,
dr??c, ?e ju? ro?nie m?ciciel z jego ko?ci,
co was obali, jak k?od? zbutwia??,
i znów was zdepce, gdy ju? krew wych?epta?.
Brutalna si?a, która rz?dzi ?wiatem,
wybawicielem nie jest ani katem:
?lepa i g?ucha, zimna, oboj?tna,
idzie bez celu i nie w?adn?c, w?ada,
nie dba, gdzie jakie pozostawi pi?tna,
kto pod jej nog? powstaje, kto pada?
Nienawi?? d?wigni? jest ?wiata - - niech dzia?a
ta najsilniejsza pot?ga ludzko?ci:
je?li potrafi i dusze, i cia?a
na wskro? przekszta?ci?, zabi? w ludziach zwierz?:
wówczas dopiero w królestwo mi?o?ci
ewangelicznej na ziemi - uwierz?.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl