|
|
|
Witamy w serwisie poetycki.net
Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.
Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.
Wielka noc
Cz?sto wpatrzony sta?em przy wczoraj zacz?tym oknie,
sta?em i podziwia?em ci?. Jeszcze mi nowe
miasto jak zabronione by?o i nie nak?onione
krajobraz mrocznia? - beze mnie. Nie trudzi?y sie jeszcze
bliskie przedmioty, by da? si? im pozna?. Obok
latarni sz?a w gór? ulica: widzia?em, ?e by?a obca.
Naprzeciw pokój, gotowy wspó?czu?, sta? w ?wietle lampy,
ju? udziela?em si?; odczuli to, spu?cili ?aluzje.
Sta?em. A potem - p?acz dziecka. Wiedzia?em o matkach
w domach naokó?, co jest w ich mocy, wiedzia?em
zarazem p?aczu wszelkiego niepocieszon? przyczyn?.
Lub jakis g?os za?piewa? i z oczekiwania
d?wi?k wybiega? daleko lub w dole zakaszla? starzec
kaszlem pe?nym wyrzutu, jakby buntowa? sie cia?em
przeciw mi?kko?ci ?wiata. Potem wybi?a godzina -
lecz liczyc zacz??em za pó?no, przebrzmia?a, min??a.
Jak ch?opiec, obcy, gdy si? go wreszcie przywo?a,
lecz ani pi?ki nie chwyta i ani jednej gry nie zna,
w które tak ?awo bawi? si? inni, stoi samotny,
wzrok odwracaj?c, dok?d? - tak sta?em, i nagle,
?e to ty ze mn? przestajesz i bawisz sie ze mna, doros?a
nocy, poj??em i patrzec zacz??em na ciebie. Gdzie wie?e
gniewów strzela?y w niebo, gdzie odwróconego losu
miasto obesz?o mnie wokó?, i nieodgadnione góry
wrogie mi trwa?y, i w kr?gu zbli?onym
g?odna obco?? obwiod?a blask przypadkowy i dr?enie
mych uczu?: nie by?o w tym, wysoka,
ha?by dla ciebie, ?e ty mnie zna?a?. Twój oddech
przewia? nade mn?; twój na surow? dal rozdzielony
u?miech wszed? we mnie.
(t?um. Mieczys?aw Jastrun)
|