Zapraszamy do odwiedzenia Chorwacji, gdzie piękna pogoda jest gwarantowana a wspaniałe zabytki i przyroda usatysfakcjonują gusta każdego - Chorwacja serdecznie zaprasza.
najpopularniejsze wiersze

1. Autor: Adwentowicz Artur

Tytuł: Oda do mi?o?ci z Alp

Odsłon: 18541

2. Autor: Kijanka Mateusz

Tytuł: Kiedy jestem sam

Odsłon: 11310

3. Autor: Cyl Aniela

Tytuł: Pasterz

Odsłon: 10563

4. Autor: Twardowski Jan

Tytuł: Do albumu

Odsłon: 10560

5. Autor: Baczy?ski Krzysztof Kamil

Tytuł: Mi?o??

Odsłon: 10217

6. Autor: Janota Artur

Tytuł: Spotkanie

Odsłon: 9966

7. Autor: Szymborska Wis?awa

Tytuł: Nic dwa razy

Odsłon: 9276

8. Autor: Przerwa-Tetmajer Kazimierz

Tytuł: Lubi?, kiedy kobieta...

Odsłon: 8241

9. Autor: Szpinda Anna

Tytuł: Bydgoskie Stare Miasto

Odsłon: 6758

10. Autor: Dol?ga Aleksandra Agata

Tytuł: Miniaturki (AAD)

Odsłon: 6599

 
witamy

Witamy w serwisie poetycki.net

Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.

Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.

Wino Mordercy

Autor: Baudelaire Charles Pierre

Tytuł: Wino Mordercy

Wyświetleń: 252

Jam wolny, ?ona ma zabita!
Teraz ju? mog? pi? bez przerwy.
Jej krzyk mi rozszarpywa? nerwy,
Kiedy wraca?em bez grosika.

Jak król szcz??liwy jestem wreszcie!
""
Powietrze czyste, niebo pi?kne...
Lato podobnym tchn??o wdzi?kiem,
Gdym si? zakocha? w tej niewie?cie!

?eby ugasi? ?ar pragnienia,
Musia?bym wypi? wina tyle,
Ile si? zmie?ci w jej mogile,
A to nie fraszka bez w?tpienia!

Zabi?em ?on? moj?, potem
Do mrocznej studni j? wrzuci?em,
G?azami trupa przytroczy?em,
Gdy zdo?am, to zapomn? o tem!

W imi? czu?ego przyrzeczenia,
?e nas roz??czy? nic nie mo?e,
By si? pogodzi? z ni?, jak w porze
Dni czarodziejskich upojenia,

O schadzk? ?on? ub?aga?em
Wieczorem na ulicy ciemnej.
Przysz?o szalone to stworzenie!
Wszyscy?my troch? tkni?ci sza?em!

Do?? urodziwa jeszcze by?a,
Cho? ju? zniszczona. Zbyt kocha?em,
Dlatego w?a?nie powiedzia?em:
"Precz z tego ?ycia, moja mi?a!"

Jaki? mnie g?upi pijaczyna
Zrozumie? Czy kto? my?la? o tem
W?ród nocy chorej i samotnej,
?eby uczyni? ca?un z wina?

Ho?ota pod?a, ot?pia?a,
Zimna jak ?elazne maszyny,
Ani w?ród lata, ni w?ród zimy
Nigdy mi?o?ci nie zazna?a.

Z czarnymi oczarowaniami,
Z orszakiem piekie? i zazdro?ci,
Z szcz?kiem ?a?cucha, z trzaskiem ko?ci,
Z flakonem jadu i z jej ?zami!

Wi?c jestem wolny i samotny!
Upij? si? do zatracenia!
Obce wyrzuty mi sumienia!
Na ziemi? rzuc? si? wilgotn?

I b?d? spa? jak pies bezdomny!
By? mo?e wóz na?adowany
?mieciami albo kamieniami
Lub wagon w?ciek?y i ogromny

Rozwali grzeszne moje czo?o
I moje cia?o przepo?owi,
Ale ja na to gwi?d?? sobie,
Kpi? z Diab?a i z Pa?skiego Sto?u!