|
|
|
Witamy w serwisie poetycki.net
Znajdziecie tu wiersze, poematy i liryki zarówno autorów, którzy na stałe zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej literatury, jak również próbkę twórczości autorów mało znanych, często dopiero rozpoczynających swoją podróż do wnętrza duszy.
Mamy nadzieję, że wiersze zaprezentowane tutaj staną się dla każdego z nas pewną odskocznią od rzeczywistości.
Wino Mordercy
Jam wolny, ?ona ma zabita!
Teraz ju? mog? pi? bez przerwy.
Jej krzyk mi rozszarpywa? nerwy,
Kiedy wraca?em bez grosika.
Jak król szcz??liwy jestem wreszcie!
""
Powietrze czyste, niebo pi?kne...
Lato podobnym tchn??o wdzi?kiem,
Gdym si? zakocha? w tej niewie?cie!
?eby ugasi? ?ar pragnienia,
Musia?bym wypi? wina tyle,
Ile si? zmie?ci w jej mogile,
A to nie fraszka bez w?tpienia!
Zabi?em ?on? moj?, potem
Do mrocznej studni j? wrzuci?em,
G?azami trupa przytroczy?em,
Gdy zdo?am, to zapomn? o tem!
W imi? czu?ego przyrzeczenia,
?e nas roz??czy? nic nie mo?e,
By si? pogodzi? z ni?, jak w porze
Dni czarodziejskich upojenia,
O schadzk? ?on? ub?aga?em
Wieczorem na ulicy ciemnej.
Przysz?o szalone to stworzenie!
Wszyscy?my troch? tkni?ci sza?em!
Do?? urodziwa jeszcze by?a,
Cho? ju? zniszczona. Zbyt kocha?em,
Dlatego w?a?nie powiedzia?em:
"Precz z tego ?ycia, moja mi?a!"
Jaki? mnie g?upi pijaczyna
Zrozumie? Czy kto? my?la? o tem
W?ród nocy chorej i samotnej,
?eby uczyni? ca?un z wina?
Ho?ota pod?a, ot?pia?a,
Zimna jak ?elazne maszyny,
Ani w?ród lata, ni w?ród zimy
Nigdy mi?o?ci nie zazna?a.
Z czarnymi oczarowaniami,
Z orszakiem piekie? i zazdro?ci,
Z szcz?kiem ?a?cucha, z trzaskiem ko?ci,
Z flakonem jadu i z jej ?zami!
Wi?c jestem wolny i samotny!
Upij? si? do zatracenia!
Obce wyrzuty mi sumienia!
Na ziemi? rzuc? si? wilgotn?
I b?d? spa? jak pies bezdomny!
By? mo?e wóz na?adowany
?mieciami albo kamieniami
Lub wagon w?ciek?y i ogromny
Rozwali grzeszne moje czo?o
I moje cia?o przepo?owi,
Ale ja na to gwi?d?? sobie,
Kpi? z Diab?a i z Pa?skiego Sto?u!
|